| | Wyprawy nurkowe - Safari
Sudan: Wrak UMBRIAnapisał Ned Middleton, profesionalny podwodny fotograf,
który opublikował wiele artykułów i książek o wrakach Morza Czerwonego. Przetłumaczono
wg opisu wraku w Internecie. Historia łodzi UMBRIAŁódź
została zbudowana w stoczni Rieherst w Hamburgu i dnia 30. grudnia 1911 zwodowana
jako Bahia Blanca. Była napędzana dwoma silnikami parowymi (każdy 6 tłoków)
i osiągała
szybkość 14 węzłów. Mogła zabrać na pokład aż 2 000 pasażerśw i 9 000 ton towaru.
Długość 153 m, szerokość 18 m, zanurzenie 10,8 m, wyporność 10 000 ton. Od
roku 1912 Bahia Blanca w barwach Hamburg-America Line żeglowała na trasach między
Europą i Argentyną aż do pierwszej wojny światowej, kiedy została zarekwirowana
argetyńskim rządem w Buenos Aires. W roku 1935 odkupił łódź włoski rząd, przystosował
do wojennych potrzeb i nazwał ją UMBRIA. W ciągu następnych dwu lat przewiozła
tysiące żołnierzy do różnych portów w Afryce. W roku 1937 odkupiła łódź spółka
Triestino Line i znów kursowała po Morzu Sródziemnym i Czerwonym. Ostatnia
żegluga łodzi UmbriaW maju 1940 kapitan Lorenzo Muiesan osobiście
nadzorował załadunek wojskowego sprzętu w portach Genua, Leghorn a Neapol wobec
przygotowaniu Włoch do wojny. W kańcu załadowano na Umbrię 360 000 bomb, 60 skrzyni
detonatorów i wiele innej broni i sprzętu o łącznej wadze 8 600 ton. 3. czerwca
1940 dopływa Umbria do Portu Sudanu. Aczkolwiek przypuszczano, że Włochy wkrótce
wstąpią w stan wojenny, oficjalnie były i nadal neutralnym państwem, więc dowództwo
marynakrki brytyjskiej w Sudanie mogło najwyżej próbować opóźnić dalszą żeglugę
łodzi, aby wojenny ładunek nie dotarł do rąk nieprzyjacielkiej armii. W końcu
6. czerwca Umbria otrzymała pozwolenie wypłynęcia, owszem "pod ochroną"
angielskiej łodzi HMS Grimsby. Jej kapitan zmusił Umbrię do zarzucenia kotwicy
w pobliżu rafy Wingate. Potem podpłynęła następna wojskowa łódź HMS Leander a
grupa 20 marynarzy przeszukiwała Umbrię (podobno szukali szmuglowany towar). Rano
10. czerwca kapitan Lorenzo Muiesan usłyszał w radio jako pierwszy, że Włochy
wstąpiły w stran wojenny. poslouchal rádio a jako první na palubě se dozvěděl,
že Itálie fakticky vstoupila do války, a přímo pod nosy Britů se mu povedlo potopit
jeho loď. Po válce britský zbrojní tým vypracoval zprávu, že v případě nenadále
exploze nákladu Umbrie by asi zmizela polovina Port Sudanu. Nikdy nebyl proveden
pokus o vyzvednutí vraku či alespoň nákladu. Nurkowanie na wraku Umbria
Wrak spoczywa na dnie przy rafie Wingate do dnia dzisiejszego, tak jak osiadł
prze 60 laty. Przód łodzi jest na głębokości 38 m, tył na 30 metrach, a resztki
konstrukcji dosiągają aż do powierzchni. Hans Hass opisywał wrak jako "najlepszy
wrak na świecie" ("the best shipwreck in the world") i wielu jago
następcow to nadal potwierdza. Naprawdę jest fantastyczny. Morze i czas zniszczyły
tylko drewniane poszycie metalowej konstrukcji nadbudowy. która nadal stoi niezniszczona.
Kadłub łodzi jest nadal w całości i pozwala nurkom na owolną penetrację swego
wnętrza, gdzie niemal wszędzie dochodzi dzienne światło. Dodatkowo bogato porośnięty
koralami i zamieszkały poprzez mnśstwo ciekawych ryb. Spokojnie można metr po
metrze przebadać cały wrak i ciągle nas coś nowego zachwyca. Łódź przed zatonięciem
była przycumowana na kotwicach, które leżą około 200 m od łodzi. Można do nich
trafić wzdłuż łańcuchów. Z przedniego pokładu można zejść do 3 załadunkowych
luków. W pierwszym i drugim są lotnicze bomby, opony samolotowe, beczki i duże
dzbany owinięte słomą, zwoje kabli i mnóstwo drewnianych skrzyni, nadal pozamykanych.
Trzeci luk zawiera wiele worków z cementem oraz resztki trzech Fiatów Lunga
(100ccm). W
środkowej części wraku wokół poskręcanych resztek konstrucji mostku kapitańskiego
przepływa wiele ryb. Poniżej mostku jest wiele przestrzeni do penetracji.
Dwa długie korytarze się ciągną wzdłuż łodzi a znich kajuty, toalety, kuchnia
z z garnkami i mesa. W tej części zanjduje sią wejście do maszynowni, to jedno
z njaciekawszych pomieszczeń, ale tu już nie dochodzi żwiatło dzienne. Tu zobaczymy
olbrzymie tłok silników parowych i mnóstwo różnych przyrządów. W pomieszczeniach
załadunkowych na tyłach łodzi znajdziemy tysiące włoskich pocikśw lotniczych,
nadal ładnie poukładanych w wysokich stosach. Autor osobiście jest przeciw
kolekcjonowaniu jakichkolwiek pamiątek z wraków. Trzeba również pamiętać, że pomimo
swego niegroźnego wyglądu, to jest tam wiele materiałów wybuchowych. Również nikt
nie wie, co się znajduje w beczkach (kwasy). Nurkujący powinni poruszać się ostrożnie
i pamiętać, że Umbria tu już leży nieporuszona ponad 60 lat i nie ma powodu, dlaczego
by nie mogła tu spokojnie odpoczywać jeszcze nastąpnych 60 lat. | 
Położenie:37°19'38"N,19°38'19"E Maksymalna głębokość:
38 m Widoczność: 20-35 m 


 |